piątek, 7 maja

Które z branż mają szansę przetrwać pandemię koronawirusa?

Pandemia koronawirusa to ogromny cios zadany światowej gospodarce. W większości branż liczni przedsiębiorcy porzucili marzenia o rozwijaniu biznesów, na rzecz zwykłej walki o przetrwanie.

Mimo to, w tym całym chaosie swoje miejsce znajdują również branże, które mimo restrykcji, ograniczeń i zachwiania systemu ekonomicznego, zachowały zdolność do generowania zysków. Obok nich, napotkamy i takie, które skorzystały na specyficznych warunkach wywołanych pandemią, co przyczyniło się do zwiększenia osiąganych przez nie przychodów.

Obecna sytuacja ekonomiczna dla osób zaczynających grę na giełdzie może być tak atrakcyjna, jak i niebezpieczna. Dostrzegliśmy to przede wszystkim podczas baniek spekulacyjnych na akcjach oraz przy okazji afer powiązanych z firmami

W całym zamieszaniu początkujący zastanawiają się, które z akcji spółek giełdowych mają szansę nie tylko przetrwać nierówną walkę z pandemią koronawirusa, ale być może i na niej skorzystać. Oto kilka gałęzi przemysłu, które mimo sytuacji na świecie, wydają się warte obserwowania.

Medycyna.

Pandemia wykreowała popyt nie tylko na szczepionki na koronawirusa, ale i potencjalne rozwiązania, które pomogłyby uniknąć podobnych scenariuszy w przyszłości. Ponadto, świat zwrócił szczególną uwagę na rynek farmaceutyczny, dlatego warto wpisać na listę obserwowanych spółki, które w niedalekiej przyszłości mogą korzystać z innowacji w tej konkretnej dziedzinie.

Dobrym tego przykładem była sytuacja Moderny (MRNA) sprzed kilkunastu miesięcy. Spółka prowadziła wzmożone prace nad nowoczesną szczepionką, co w stosunkowo krótkim czasie wywindowało jej cenę na giełdzie do naprawdę ciekawych poziomów. Jeśli nie udało Ci się zarobić na tych wzrostach — nic straconego, branża medyczna ma swoje pięć minut, więc wciąż warto obserwować najciekawsze firmy z tego segmentu.

Ze względu na następstwa wprowadzonych na całym świecie zaleceń sanitarnych, na szczególną uwagę zasługują także te, które zajmują się produkcją środków dezynfekujących i środków ochrony indywidualnej. Koniec końców, ze względu na stałe zapotrzebowanie na usługi medyczne, sektor ten odnajdzie się bez problemu w rzeczywistości po pandemii.

Branża energetyczna.

Wraz z rozwojem pandemii na świecie, z mniej lub bardziej wiadomych powodów, wzrasta zainteresowanie ekologią. Temat stał się popularny w kręgach miłośników tzw. teorii spiskowych, jednak faktem jest, że świat konsekwentnie forsuje ideę alternatywnych źródeł energii.

To naturalnie kieruje uwagę w stronę największej na świecie firmy zajmującej się produkcją litu do akumulatorów wykorzystywanych w pojazdach elektrycznych.

Czwarta rewolucja przemysłowa.

Jeśli zapoznałeś się z programem resetu ekonomicznego, przedstawionym w Davos, wiesz o nadchodzącej „czwartej rewolucji przemysłowej”. W gruncie rzeczy oznacza to zwiększenie nacisku na rozwój technologii i odejście od klasycznych rozwiązań, na rzecz automatyzacji. To ma z kolei doprowadzić m.in. do popularyzacji pracy zdalnej.

Skutki dla przeciętnego człowieka? Nieco podobne do tych, które możemy zaobserwować w czasie pandemii, czyli przede wszystkim — więcej czasu spędzonego w domu.

Warto zwrócić szczególną uwagę na spółki zajmujące się budową robotów, rozwojem sztucznej inteligencji, a także te projektujące innowacyjne aplikacje, przeznaczone tak na komputery osobiste, jak i urządzenia mobilne.

Firmy zajmujące się zrzeszaniem freelancerów.

W powyższym akapicie wyjaśniliśmy już, że postpandemiczna rzeczywistość najprawdopodobniej położy nacisk na pracę zdalną. Bardzo ciekawą spółką jest firma pozwalającą oferować się freelancerom działającym w różnych dziedzinach. W praktyce jest to swego rodzaju „targ pracowników„, który pozwala klientom dobrać do danego zadania najbardziej wykwalifikowaną osobę.

Aktualnie, spółka oscyluje w okolicach 45 $ i warto mieć na oku ją, jak i podobne przedsiębiorstwa, zajmujące się organizacją pracy zdalnej.

Branża e-commerce.

Naturalnym skutkiem izolacji w trakcie obostrzeń, jest zwiększona częstotliwość korzystania z usług internetowych. To, co załatwialiśmy na miejscu, w miarę możliwości, staramy się robić na odległość. Branża handlu internetowego, czyli tzw. E-commerce, jest jedną z tych gałęzi gospodarki, które w dobie pandemii osiągają ponadprzeciętne zyski.

Ze względu na to, iż nie ma realnych, konkretnych przesłanek ku temu, aby branża ta była zagrożona, warto śledzić powiązane z nią akcje giełdowe. Akcje tego typu przedsiębiorstw są świetnym przykładem tego, jak handel internetowy zyskał na okolicznościach wynikających z pandemii.